Jesteś tutaj

"Kronika i pamięć 1945 - 1954"

Kategoria: 
/
Data wydarzenia: 
14.05.2019
,
Godzina rozpoczęcia: 
17:30

"Kronika i pamięć 1945 - 1954"

I Państwowe Gimnazjum i Liceum w Gdańsku i jego kronika. Zapraszamy na promocję książki i spotkanie z Wacławem Doboszem-Tempskim, który zebrał i opracował "Kronikę i pamięć 1945-1954". Spotkanie poprowadzi Dominika Ikonnikow.

Urodziłem się w roku 1935 w Tępczu.  W matczynym, kaszubskim gnieździe. Wśród piaszczystych pól z widokiem na dookolny leśny horyzont. Jeszcze kilka szczęśliwych lat i skończył się rodzinny czas naszego życia. Zawalił się świat nie tylko moich rodziców Trzeba było uciekać przed niemieckim okupantem Pozbawieni ojca, wrócilismy z mamą do jej naznaczonego wojną rodzinnego domu na Kaszubach. W nim ochraniały mnie kobiece ręce ciotek, zapachy stodoły i ciepło stajni. W mrocznych izbach, rozświetlonych światłem naftowej lampy kiełkowała moja ciekawość świata. Otaczali mnie zwyczajni, prości ludzie. Darzyli miłością. Uczyli jak odróżnić dobro od zła. Wreszcie przyszedł dzień powrotu ojca z.niemieckiej niewoli. Pierwsza jego praca w porcie gdańskim decyduje o naszym zamieszkaniu w zgruzowanym mieście. Rodzice pracą fizyczną własnych rąk budują od począku nasze życie rodzinne. Żyjemy na skraju ubóstwa. Staraniem ojca,  w roku 1950 dostaję się do Pierwszego LO. Od tego momentu, to co zdawało się być niemożliwe zaczyna stawać się realne. Dumny, codziennie rano pod oknami mojej szkoły podstawowej na Oruni wsiadam do pociągu. W bydlęcym wagonie dojeżdżam do stacji Gdańsk Główny. W roku 1954 zdaję maturę i dostaję się na studia do Politechniki Gdańskiej. Po jej uskończeniu pracowałem w Stoczni Gdańskiej, a następnie przy budowie największej polskiej zapory w Solinie. Istniejące na budowie otwarte pytania dotyczące bezpieczeństwa – domagające się odpowiedzi – skierowały mnie do pracy w Instytucie Budownictwa Wodnego w Gdańsku. To one ostatecznie wypełniły całe moje  zawodowe życie. Prócz nich istniały w moim sercu, domagające się odpowiedzi, jeszcze inne pytania. Teraz na emeryturze szukam po literackich tęsknotach i myślach, spychanych przez całe życie do listów i szuflad. Mam nadzieję, że ukryte w nich treści publikowane teraz w moich książkach dotrą nie tylko do moich wnuków, ale także umocnią czytających w szukaniu prawdy i wartości.

                                                                                                                                                                                                                                                                                                             Wacław Dobosz-Tempski

Data wydarzenia: 
14.05.2019
Godzina rozpoczęcia: 
17:30
Udostępnij: